Dynie

Z racji, że mamy tak piękną jesień trzeba ją wykorzystać. I w związku z tym 2 listopada była wycieczka rowerowa. A że przy okazji kilka pucharków na Endomondo się przytrafiło „tyż piknie” ;) Jakoś tak wyszło spontanicznie.

Może to dobre placki ziemniaczane zjedzone w Ustroniu są lepsze niż wszystkie batony i żele energetyczne razem, a może forma przyszła  … po zakończeniu sezonu startowego ?

Co by to nie było, to polecam tę trasę. Sprawdzi się także jako trasa biegowa.

Na sporym odcinku jedzie się/biegnie wzdłuż rzeki, tak więc jest szczególnie atrakcyjna późną wiosną i jesienią. Ale wytchnienie znajdziemy także w upalne dni lata.

Marzy mi się, żeby były na tej trasie tunele lub mostki do bezkolizyjnego przejazdu przez parę dróg z ruchem samochodowym i …. . No może koniec tego bujania w obłokach w warunkach polskich.