czas start

Decyzja podjęta. Startuję w Cracovia Marathon 2016 i to wespół z około 50 innymi osobami pod szyldem Ultra Beskid Sport. Jak to niektórzy mówią: Będzie się działo ;) Po różnych protestach mojego organizmu na bieganie, postanowiłam powiedzieć „nie”. Zaczynam powrót do coraz dłuższych dystansów. Tak więc nadrzędny cel biegowy na 2016 rok to ukończenie 15 maja maratonu w Krakowie z czasem 4:15.00 . Niestety nie będzie to moja życiówka, ale oprócz tego, że cel ma być ambitny, to i realny, osiągalny. I tak biorąc pod uwagę, że z ostatniego testu Coopera wyszło, że przebiegnę maraton w czasie 4:34:02, to cel jest bardzo ambitny. Więc na razie jestem lekko przerażona.

Cel cząstkowy – w ramach sprawdzenia poziomu wytrenowania do maratonu wiosennego, to już tradycyjnie Półmaraton dookoła Jeziora Żywieckiego 20 marca. Mój dotychczasowy najlepszy czas to 1:57:24. Szacuję, że trudno będzie to osiągnąć.

W sobotę, no i dzisiaj w ramach przygotowań troszkę się przebiegłam.