żaba

Rekonesans po okolicy czyli 24 km spacerku rowerowego. Tak w sam raz, aby zorientować się w najnowszych trendach wystroju ogródków i  tendencjach budowlano-architektonicznych w tej części Austrii. Zaskoczenia wielkiego nie było – wszystko jak zwykle wyczyszczone, wypieszczone i zadbane. Sporo przeszklonych powierzchni zapewniających niesamowite widoki. Na balkonach oczywiście królują kilkuwarstwowe donice z pelargoniami lub surfiniami. Mnóstwo ozdóbek ceramicznych – kule na trawie lub kamyczkach, kule na patyku, figurki ceramiczne.

 

W samym centrum St. Agatha (choć centrum – to może przesada, po prostu plac targowy z fontanną pośrodku) , trafiliśmy na jarmark rękodzieła, gdzie można było nabyć między innymi stosowne dekoracje ogrodowe. Mnie podobała się jedynie sporych rozmiarów kula ceramiczna. Ponieważ nie było możliwe spakowanie jej do plecaka, a jazda z kulą w rękach bez trzymania kierownicy nie wchodziła w grę, niestety nie kupiłam tej ozdóbki.