Debowiec

Co u mnie biegowo ?

Z tygodniowego planu treningowego to tylko zrealizowałam start w zawodach Wapienicka Piątka w Bielsku-Białej. A poza tym dosyć spontanicznie do niego podchodzę. Chyba odczuwam zmęczenie i znużenie planem i nałożonym w związku z tym rygorem.  Hmm…, ale bez systematycznej pracy nie ma efektów. Jednego dnia czuję, że mogę zawalczyć o czas 4.00.00, a drugiego mam problem z przebiegnięciem „dziesiątki” w założonym tempie.  Oby na dzień maratonu trafiła ta opcja pierwsza ;)

Odnośnie Wapienickiej Piątki. To takie zawody na 5 km organizowane przez ludzi zaangażowanych w działalność na rzecz dzielnicy Wapienica. Bieg odbywa się na pięciu pętlach, przy czym te pętle obejmują stadion lekkoatletyczny i boisko przy stadionie. Widać to na mapce z endomondo.

No i te pięć pętli jest wyzwaniem dla sędziów, gdyż nie ma chipów. W zeszłym roku bardzo długo trwał proces ustalania wyników, a w tym roku polegli organizatorzy. Tak więc do dzisiaj nie wiem jaki mam czas oficjalny, bo ten podany na stronie www.maratony polskie. pl  jest tak jakby po pokonaniu przeze mnie 4 pętli.   Na forum dyskusyjnym portalu da się odczuć irytację – jednym ujęli, drugim dodali minut/sekund.

Mam nadzieję, że Organizatorom uda się opanować sytuację, bo szkoda by było, aby powołana do życia inicjatywa biegowa przez to nie rozwijała się bądź nawet upadła. Szczególnie, że w tym roku stworzono Grand Prix Wapienicy i sobotni bieg był pierwszym z cyklu.

Pozostałe biegi odbędą się w dniach:  17.08 (6km)  Dolina Wapienicy i 27.10 (7 km) Dolina Luizy.

Ja oczywiście, jako mieszkanka Wapienicy,  jestem zachwycona naszymi terenami rekreacyjnymi, ale chyba nie ma osoby która nie doceniłaby walorów krajobrazowych tych terenów.