Beskidek_maskotka_Podbeskidzia

Są naprawdę fajne zawody biegowe, w których nie biorę udziału. Czasem z powodów finansowych (np. Maraton w Nowym Jorku), czasem z powodu lekkiego niedotrenowania ;) (np. Maraton Piasków na Saharze), czasem z takiego powodu, że … działam od strony Organizatora Zawodów.

I tak właśnie było w przypadku I Biegu Walentynkowego zorganizowanego przez nasze Stowarzyszenie Ultra Beskid Sport wraz z BOSiR. Był to bieg bardzo kameralny (około 80 biegaczy i biegaczek), dystans niestety zmuszeni byliśmy skrócić z 5 km do 3,5 km, ze względu na bezpieczeństwo uczestników (liczne oblodzenia na trasie).
Każdy z finiszerów otrzymał słodkie serce, w ramach uzupełnienia utraconych kalorii. Było wiele konkursów z nagrodami. Za najlepiej przebraną parę uznano tę, w stylizacji na Wilmę i Freda Flinstonów z Jaskiniowców.
Odniosłam wrażenie, ze wszyscy dobrze się bawili. Mam nadzieję, że nie było to tylko moje odczucie i w przyszłym roku frekwencja będzie jeszcze większa.

Zaistnieliśmy także medialnie. Zachęcam do obejrzenia krótkiej relacji przygotowanej przez tvbeskidy